loadingimg

Wczytuję dane...

Archiwum

Jak u Ani z Zielonego Wzgórza

Ania z Zielonego Wzgórza jest jedną z ulubionych bohaterek dziecięcych lektur. Jej przygody inspirowały wiele młodych dziewczynek, które teraz z nostalgią patrzą na swoje beztroskie lata dzieciństwa. Zagorzałe fanki tej książki mogą więc zainteresować się wystrojem sypialni, który będzie przypominał wnętrza znane z osadzonych na kanadyjskiej Wyspie Księcia Edwarda powieści. Wszechstronny styl angielski, z którym kojarzymy dziewiętnastowieczne wnętrza, świetnie sprawdzi się także w innych pomieszczeniach.

W sypialni Ani dobrze będą wyglądały jasne ściany i nieco ciemniejsza, kontrastująca podłoga. Nie bójmy się niesłusznie owianej złą sławą boazerii ‒ jest łatwa w utrzymaniu i występuje w wielu wariacjach, jeśli chodzi o kolor i wzornictwo, więc na pewno znajdziemy coś dla siebie. Ważne jest, żeby pomieszczenie wydawało się jasne i przestronne, a jednocześnie bardzo przytulne. Dobrym pomysłem będzie też duże okno.

Jeśli chodzi o sam wystrój, inspiracje możemy zaczerpnąć z modnych ostatnio stylów odwołujących się do ludowości, takich jak styl rustykalny, prowansalski, włoski czy „jak u babci”. Drobne dodatki, motywy roślinne, czy kolorowe zasłonki podkreślą jasne ściany, przydając wnętrzu niepowtarzalnego charakteru i klimatu. Pamiętajmy, tradycyjnie, o umiarze. Czasem jeden fajny dodatek, np. elegancki, oldschoolowy budzik, uczyni w sypialni więcej dobrego, niż stos niepotrzebnych wazoników czy ramek, które będą tylko zbierały kurz. Ściany warto ozdobić obrazkami, najlepiej utrzymanymi w podobnej stylistyce i tonacji kolorystycznej.

Podstawą sypialni Ani powinno być łóżko z kutą ramą i wygodnym, grubym materacem. Służy to nie tylko oddaniu klimatu epoki ‒ takie łóżka są po prostu bardzo wygodne i zapewniają zdrowy sen, są więc warte swojej ceny. Reszta mebli powinna być drewniana, utrzymana w podobnej kolorystyce, jak ściany ‒ najlepiej, żeby wprowadzić delikatny kontrast, np. meble mogą być nieco ciemniejsze. Jeśli chodzi o salon, idealnie sprawdzą się tu założenia tradycyjnego stylu angielskiego, wszak opiera się on na dwóch podstawowych zasadach ‒ ma być przytulnie i elegancko. Podobnie jak w sypialni, dobrym pomysłem będzie postawienie na kontrastujące z ciemną podłogą jasne ściany, które dodatkowo możemy podkreślić ciekawymi dodatkami, jak kwieciste zasłony, wzorzyste serwety czy obrusy, dywany. Pamiętajmy jednak o umiarze ‒ angielskie domy są przytulne, ale w żadnym wypadku nie zagracone!

Jeśli chodzi o dobór mebli, powinny być one drewniane. Najlepiej sprawdzi się dostojny dąb, klasyczny surowiec w angielskim domu. Jeśli chodzi o sofy i fotele, najważniejsza jest wygoda. Warto postawić na miękkie sofy ‒ pamiętajmy o tym, że powinny one być obite tkaniną, najlepiej w kratkę albo kwiatowy wzór, a nie skórą. Angielskie fotele i sofy często opierają się na ozdobnych podnóżkach, co może stanowić pewien kłopot przy sprzątaniu, jeśli nie dysponujemy odpowiednio dużą przestrzenią. W salonie warto też zadbać o dodatki ‒ ładne wazony, ramki z rodzinnymi zdjęciami, obrazy czy zegary będą bardzo pasowały do takiego wnętrza.

W stylu angielskim można urządzić oczywiście także inne pomieszczenia. Angielska kuchnia powinna łączyć tradycję z nowoczesnością ‒ nie bójmy się nowoczesnego sprzętu AGD obok pięknych, drewnianych mebli. To samo tyczy się łazienki czy korytarza. Urządzając pamiętajmy o podstawowej zasadzie ‒ ma być elegancko, a jednocześnie bardzo przytulnie i domowo!


Data dodania: 2015-07-30 09:07:00